Kręcina tłumaczy absurdalną decyzję PZPN

« powrót

Kręcina tłumaczy absurdalną decyzję PZPN
16-11-2009
Nie milkną echa sobotniego meczu reprezentacji Polski z Rumunią. Kibice i dziennikarze nie mogą zrozumieć dlaczego piłkarze grali na stadionie Legii w skandalicznych warunkach, gdzie boisko bardziej przypominało piaskownicę niż murawę.

Sekretarz PZPN, Zdzisław Kręcina twierdzi, że mecz musiał się odbyć na Legii i nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Rumuni postawili taki warunek, że muszą od razu po meczu wsiąść do samolotu i wrócić do domu - mówi Kręcina "Przeglądowi Sportowemu". Nikt z PZPN nie uprzedził chyba Rumunów, że przyjdzie im grać w piaskownicy.

- Murawa była beznadziejna. Graliśmy jak na plaży - narzekał po spotkaniu Ciprian Marica, gwiazda reprezentacji Razvana Lucescu. Jeżeli prawdą jest, że Rumuni upierali się, aby mecz rozegrać w Warszawie to przecież mógł się on również odbyć na stadionie Polonii w normalnych warunkach.

- Przyszłoby sto osób - ripostuje Kręcina i dodaje: - Rozgrywanie meczów reprezentacji na Polonii nie ma żadnego sensu. Chcieliśmy, by ktoś na to spotkanie przyszedł. W takim razie PZPN mógł spróbować przekonać Rumunów, aby mecz rozegrać w Bydgoszczy, ale w tym przypadku Kręcina również stwierdził, że było to niemożliwe, bo ten stadion w konfrontacji z Rumunami jest dla polskiej kadry... nieszczęśliwy.

Na obiekt w Bydgoszczy mimo wszystko weszłoby więcej kibiców, a murawa byłaby o wiele w lepszym stanie. Ten argument jednak też nie przekonuje Kręciny. - A czego wy się spodziewacie? Jest koniec rundy, boiska w całej Polsce są w kiepskim stanie. Przecież od kilku tygodni bez przerwy pada deszcz...

Planując to spotkanie półtora miesiąca temu nie mieliśmy pojęcia, że tak będzie - przekonuje sekretarz PZPN. To dosyć zawiłe tłumaczeni ponieważ chyba nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć, że w listopadzie w Polsce może padać. Poza tym w trakcie meczu Polski z Rumunią nie spadła nawet jedna kropla deszczu. W przeciwnym wypadku piłkarze nie graliby w piaskownicy tylko w błocie.

Były reprezentant Polski, Wojciech Kowalczyk w programie "Cafe Futbol" celnie zauważył, że kadra już drugi mecz z rzędu rozgrywa w fatalnych warunkach. - W Chorzowie zagraliśmy na śniegu, teraz na plaży, może niedługo zagramy na pastwisku? - zastanawia się Kowalczyk.

 


http://mundial.wp.pl/kat,1019539,title,Krecina-tlumaczu-absurdalna-decyzje-PZPN,wid,11687879,wiadomosc.html?
Ostatnio na Forum
11-03-2010r.
Racjonalizm/Racjonalne Zarządzenia - 60 odpowiedzi
11-03-2010r.
Pomoc dla potrzebujących :) - 858 odpowiedzi
11-03-2010r.
Witamy w hyde park'u.:) - 3 odpowiedzi
11-03-2010r.
Spotkanie 4.07.2009 w Łódzi - fotografie - 20 odpowiedzi
11-03-2010r.
Keynes wiecznie żywy - 12 odpowiedzi
11-03-2010r.
Cytaty które są balsamem dla duszy... - 68 odpowiedzi
Weź udział w sondzie
Kto powinien być kandydatem PO w wyborach Prezydenckich RP?
 
 
 
 
 
Mapa użytkowników
Kliknij na wybrane województwo aby zobaczyć listę użytkowników:
Newsletter
Zapisz się na nasz newsletter aby otrzymywać aktualne wiadomości o wydarzeniach i spotkaniach:
Teraz online
Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości i 0 użytkowników.