Po tym jak w piątek sąd apelacyjny nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy między dwoma kandydatami, dziś odbyła się kolejna rozprawa. Przypomnijmy pokrótce o co właściwie chodzi. Sztab Bronisława Komorowskiego zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu kłamstwo, jakiego miał się dopuścić mówiąc, że kandydat PO chce sprywatyzowania służby zdrowia. Platforma upiera się, że w jej programie znajdziemy zapisy o komunalizacji ale nie prywatyzacji. Sąd zatem w trybie wyborczym nakazał dziś po raz kolejny przeprosić
Bronisława Komorowskiego za te słowa. Posłowie PiS już zapowiedzieli, że od decyzji sądu się odwołają.
Wczoraj wspominaliśmy, że Bronisław Komorowski nie stawił się na przesłuchanie w sądzie z powodu wizyty zagranicznej. Dziś już wiemy, że Marszałek Sejmu przebywał w Afganistanie, gdzie spotkał się z polskimi żołnierzami oraz prezydentem Hamidem Karzaiem. Po powrocie Komorowski zapowiedział, że jako głowa państwa będzie dążył do wycofania polskich wojsk z Afganistanu. - Jeśli zostanę wybrany na prezydenta Polski, to proces wychodzenia polskich wojsk z Afganistanu powinien być zakończony do 2012 roku. Od roku 2011 powinniśmy zacząć poważnie zmniejszać nasze zaangażowanie militarne, z perspektywą całkowitej likwidacji kontyngentu w roku 2012.
Warto przypomnieć, że wycofanie wojsk z Afganistanu to jeden z warunków postawionych kandydatom przez Grzegorza Napieralskiego. Polityk SLD przeżywa swoje 5 minut. Dziś zapowiedział powrót swojej formacji do rządzenia krajem. W nowej kadencji parlamentu SLD miałoby współtworzyć koalicję rządową. Z którą partią lepiej dogadywałby się lewicowy polityk?
Do lewicowości przyznaje się ostatnimi czasy Jarosław Kaczyński. - Rezygnujemy z używania terminu „postkomunista” – zapowiedział wczoraj Kaczyński. Jednak czy wyborcy uwierzą w nagłą przemianę prezesa PiS? Jedną z okazji do zaprezentowania swojego programu będzie debata z Komorowskim. Ustalono praktycznie już między sztabami jej termin. Pierwsze starcie – w niedzielę 27 czerwca, drugie w połowie przyszłego tygodnia.
A jakie działania podejmie druga strona? Platforma zwiera szyki. - Wszystkie ręce na pokład - zapowiada Grzegorz Schetyna. Zaangażować mocniej w kampanie ma się także premier Donald Tusk, który dziś na wspólnej konferencji prasowej z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem starał się potwierdzić ciągłość koalicji PO-PSL.
Odchodząc na chwilę od tematyki wyborczej, proponujemy zwrócić uwagę na popularny ostatnio temat gazu. Z ust szefów rządu Tuska i Pawlaka usłyszeliśmy, że już jesienią odbędą się badania złóż gazu łupkowego na Lubelszczyźnie. Odwierty natomiast planowane są na rok przyszły. Nim jednak Polska stanie się potentatem na rynku surowców wciąż musimy jednak martwić się o dostawy od naszych sąsiadów. A oni dają nam dziś ku temu kolejny powód. Rozpoczął się bowiem kolejny konflikt gazowy. Tym razem między Białorusią a Rosją. Rosjanie przykręcili kurek z gazem dla Białorusi, w związku z zalegającymi płatnościami. Białoruś odpowiedziała tym samym. Prezydent Łukaszenka zapowiedział dziś, że jeśli Gazprom nie ureguluje płatności za tranzyt to przez terytorium jego państwa nie przepłynie więcej rosyjski gaz. Komisja Europejska zaapelowała do obu krajów aby dotrzymywali warunków swoich umów. Bruksela interweniuje gdyż część gazu do UE płynie przez terytorium Białorusi. - Póki co Polsce nie grożą jednak przerwy w dostawach surowca. Zapasy wystarczą na wiele tygodni – zapewniają Tusk i Pawlak.
Paweł KlapińskiKomentarze:
Dodaj Komentarz:




